karuzela transferowa

Ile kosztowała nas karuzela transferowa nad Wisłą?

Kwoty transferowe to temat taboo na polskiej scenie Counter Strike. Bezustannie dochodzi u nas do mniej lub bardziej znaczących ruchów, ale każdy z nich owiany jest tajemnicą, przynajmniej w przypadku wysokości odstępnego. Przyzwyczailiśmy się już do tego stanu rzeczy i nie zauważamy, że w innych sportach (przykład piłki nożnej) kwoty transferowe czy długość kontraktu bardzo często wychodzą na światło dzienne. Nie zawsze dziennikarzom uda się dowiedzieć bądź przewidzieć dokładnej kwoty transferowej, ale często ich szacunki są bliskie prawdy. W esporcie, szczególnie polskim, jest to nadal spora rzadkość. Ani organizacje zbytnio nie chcą się chwalić swoimi transferami bądź wynikami finansowymi, ani portale esportowe niespecjalnie próbują dociec prawdy. Tym tekstem chcemy trochę odwrócić ten trend i odkryć przed wami informacje na temat kwot transferowych na polskiej scenie, przynajmniej jeśli chodzi o ostatnią szuflę. A trzeba przyznać, że ta karuzela transferowa była wyjątkowa.

 

Paweł “Reatz” Jańczak -> x-kom AGO

Kwota: 0 zł

Zaczniemy spokojnie. Prawdopodobnie niewielu z was wie, że AGO złożyło cały swój skład nie wydając ani złotówki na transfery (pomijamy prowizje za podpis i dla agentów). Rallen od dłuższego czasu był wolnym graczem, snatchie został zakontraktowany zaraz po zakończeniu kontraktu z Sprout, a Reatz… No właśnie, tutaj dość ciekawa sprawa. AGO zgłosiło się do Pawła gdy ten był jeszcze formalnie zawodnikiem Illuminar Gaming. Włodarze organizacji nie robili jednak większych problemów przy transferze, poszli na rękę Pawłowi i rozwiązali z nim kontrakt za porozumieniem stron. Dzięki temu x-kom AGO zakontraktowało Jańczaka już jako wolnego gracza. Trzeba przyznać, że finansowo ta karuzela transferowa była dla AGO udana.

 

Paweł “Innocent” Mocek -> Mad Lions

Kwota: 0 zł

Sprawa już dość stara, bo zawodnik jest już graczem Anonymo od kilku dobrych tygodni. Natomiast nadal chyba niewiele osób wie, że w czasie gdy Mad Lions wyraziło swoje zainteresowanie Mockiem, ten od dobrego czasu zwlekał z podpisaniem nowego kontraktu. Ciężko w sumie zawodnikowi się dziwić, może po prostu nie był pewny jak pokierować dalszą karierą. Natomiast kilka źródeł do których dotarliśmy twierdziło, że gdy Mad Lions wyraziło swoje zainteresowanie, zgłosili się najpierw do jego agenta. Agencja dopięła transfer w taki sposób, by nie trzeba było płacić żadnego odstępnego (czyt. przeczekano do końca kontraktu). Czy jest mu się jak dziwić? Oczywiście że nie. Agent działa dla dobra swojego i zawodnika, również finansowego, a doprowadzenie do transferu bezgotówkowego mogło zapewnić lepszą prowizję za podpis. Tak czy siak, Illuminar nie otrzymało żadnych pieniędzy za tego gracza.

 

Wiktor “mynio” Kruk -> Anonymo

Kwota: 70-90 tysięcy zł

Jak tylko Anonymo zaczęło budować swój skład z Snaxem, Kei i Kylarem, pewne było że praktycznie każdy zawodnik na scenie będzie zainteresowany dołączeniem do nowopowstającej drużyny. Anonymo intensywnie poszukiwało in-game leadera i próbowało pozyskać Dawida lunAtic” Cieślaka z PACT. Cena była jednak zbyt wygórowana i transakcja spaliła na panewce. Kiedy tylko Anonymo wyraziło zainteresowanie Myniem, Wiktor nie zastanawiał się długo. Wisła dość szybko posadziła swojego zawodnika na ławce rezerwowych, ze względu na jego jednoznaczne intencje odejścia do nowopowstającej organizacji. Mynio był zdeterminowany od samego początku. Negocjacje transferowe przedłużały się, bo Anonymo nie mogło spełnić żądań finansowych krakowskiej organizacji, ale finalnie kwota transferowa zamknęła się w przedziale 70-90 tysięcy złotych. Czy są to duże pieniądze? Nie do końca, ale jednak na polskim rynku transfery gotówkowe to nadal  rzadkość.

 

Kamil “KEi” Pietkun i Kacper “Kylar” Walukiewicz -> Anonymo

Kwota: 400-500 tysięcy złotych

Kei i Kylar byli najbardziej rozchwytywanym duo w 2020 roku. Między innymi dzięki nim AVEZ było blisko awansu do ligi Flashpoint i przez pewien czas było najlepszą drużyną w Polsce. Jak tylko AVEZ zdecydowało się na rozwiązanie głównego składu, pewne było, że organizacja będzie chciała zarobić na perspektywicznym duo. Zainteresowanie od początku było spore, bo przynajmniej trzy polskie czołowe organizacje wyraziły zainteresowanie ich usługami, w tym AGO i nowopowstające Anonymo. AVEZ stawiało warunki jasno i żądało 300 tysięcy złotych za każdego z graczy. Oznaczało to, że Anonymo musiałoby wydać aż 600 tysięcy złotych na pozyskanie dwóch graczy spośród pięciu graczy do nowopowstającego składu. Można powiedzieć, że to kwota astronomiczna jak na polskie warunki, szczególnie jeśli mówimy o transferach między dwoma lokalnymi organizacjami. Wcześniej rekordy transferowe ustanawiali zawodnicy idący do Virtus.pro lub ci odchodzący z rosyjskiej z organizacji. Na końcu udało się sfinalizować transakcję i rekord transferowy między dwoma polskimi organizacjami ustanowiło Anonymo, które wykupiło Keia i Kylara za prawie pół miliona złotych. 

 

Karol “rallen” Radowicz -> x-kom AGO

Kwota: 0 zł? I tak i nie

Błędnym rozumowaniem jest założenie, że wolny zawodnik nic nas nie kosztuje. Często kwota za podpis czy prowizja dla agenta potrafią być większym wydatkiem dla organizacji niż sam zakup zawodnika. Nie inaczej było w przypadku Rallena, który co najmniej dwa, a może nawet trzy razy zasiadał do negocjacji kontraktowych z x-kom AGO. Nie były one proste, ale udało się je domknąć pod koniec 2020 roku. Kwota za podpis dla zawodnika, którą udało się wynegocjować jego agencji, oscylowała w granicach 10-15 tysięcy złotych. To każe sugerować, że zawodnikowi i jego agencji udało się dogadać atrakcyjne warunki kontraktowe. 

 

Podsumowanie karuzeli transferowej

Oczywiście w ostatnim czasie było więcej ruchów na naszej scenie, ale zdecydowaliśmy się podsumować głównie te ciekawsze, gotówkowe transfery. Była również cała masa transakcji bezgotówkowych jak Vegi do Pact, mono i Stomp do Izako Boars czy Goofy do Wisły Kraków. Natomiast celem samego tekstu było uchylenie rąbki tajemnicy, a nie podsumowanie ogólnodostępnych informacji. Mamy nadzieje, że się to w jakimś stopniu udało. Mamy nadzieję, że kolejna karuzela transferowa również zostanie wam przez nas przybliżona.


Więcej newsów

Plotki

Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like